Tajemnica wsi Polsk – Narmeln

Czy jest możliwa w przyszłości zmiana granicy Polski z Rosją na Mierzei Wiślanej? Ostatnia taka zmiana miała miejsce jeszcze po „odwilży” roku 1956. Tworzenie wschodniej granicy Polski po II wojnie światowej zakończyło się ostatecznie w 1957 roku. Wtedy to władze PRL zawarły układ ze Związkiem Radzieckim, który przesądził, aż do dziś o obowiązującym podziale Mierzei Wiślanej. „Umowę” podpisano 5 marca 1957 roku w Moskwie. W imieniu Rady Państwa PRL podpisał ją towarzysz Rapacki, a ze strony Prezydium Rady Najwyższej ZSRR, towarzysz Gromyko.

Tu obejrzysz film:

Umowa o zmianie granic

Tak jak w każdym innym przypadku w tym okresie, za owe „porozumienie” z ZSRR zapłaciła terytorialnie… oczywiście Polska. Nasz kraj na Mierzei, po przesunięciu granicy na zachód o ponad 4 kilometry stracił m.in. miejscowość Narmeln, po polsku nazywającej się… Polsk. Nasi sąsiedzi nigdy jednak nie wywiązali się z zawartego w „umowie” z PRL-em obowiązku przekazania Polsce terytorium nadgranicznego, powierzchniowo równego obszarowi uzyskanego od Polski na Mierzei Wiślanej….

Obecnie Polsk lub Narmeln Polski, obie nazwy obowiązywały w okresie powojennym, jest najdalej na zachód wysuniętym punktem Federacji Rosyjskiej. Dawna wieś rybacka, została znacznie zniszczona przez Armię Czerwoną, która zajęła ją na początku maja 1945 roku. To czego nie zniszczyły działania wojenne, to zdewastowali maruderzy.

Na przełomie lat 40 -tych i 50 -tych XX wieku doszło do stopniowego wysiedlenia pozostałych autochtonów, a resztki osady zniszczyła przyroda. Ostatnie drogi i pozostałości zabudowań wsi pochłonęły piaski wydm. A były to spore góry piachu… Do dziś na wschód od dawnej wsi Polsk, zachowały się największe na Mierzei Wiślanej ruchome wydmy kiedyś osłaniające wieś wałem od północy. Osiągają tu, aż  36 metrów wysokości nad poziomem morza.

W 2024 roku pojawił się projekt rosyjskiego Ministerstwa Obrony dotyczący zmiany sposobu wyznaczania morskich linii bazowych na Bałtyku – m.in. w rejonie Zatoki Fińskiej oraz obwodu królewieckiego. Propozycja wywołała natychmiastową reakcję państw regionu, w tym Polski. Ostatecznie jednak Rosja wycofała się z tych planów, a żadna zmiana granic morskich nie weszła w życie. Warto jasno powiedzieć, że nie mogą być one jednostronnie zmieniane bez międzynarodowych uzgodnień.

Granica między Polską a ZSRR na Mierzei Wiślanej została ustalona po II wojnie światowej, a następnie doprecyzowana w kolejnych umowach międzynarodowych. W ich wyniku niewielkie odcinki terenu zmieniały przynależność państwową – były to korekty uzgodnione przez obie strony ale tak naprawdę narzucone „wasalnej” Polsce przez „Wielkiego Brata”.

Po wschodniej, rosyjskiej stronie mierzei, znalazły się m.in. tereny dawnej osady rybackiej Polsk, która aktualnie już nie istnieje. Z dzisiejszego punktu widzenia sprawa wydaje się być zamknięta. Obecna granica Polski z Rosją jest wynikiem umów międzynarodowych i jest powszechnie uznawana.

Nie istnieje prosty mechanizm prawny, który pozwalałby na jej zmianę tylko dlatego, że kiedyś doszło do korekty przebiegu granicy. Ewentualne zmiany mogą nastąpić wyłącznie w wyniku nowych porozumień między państwami lub głębokich zmian geopolitycznych. Czy zatem w przyszłości odzyskanie tej „ziemii między wodami”, gdzie położona była dawna miejscowość Polsk jest teoretycznie możliwe? Wydaje się, to możliwe między innymi dlatego, że Polska nigdy nie otrzymała od Rosji rekompensaty terenów zgodnie z ratyfikowaną wówczas umową między dwoma państwami.

O powodach zmian granic

Co ciekawe, w 1957 roku doszło do ostatecznej delimitacji granicy na Mierzei Wiślanej. Stało się, to mimo wcześniejszych, powojennych ustaleń z Konferencji w Poczdamie, według których cała mierzeja miała należeć do Polski.  W praktyce jednak nigdy do tego nie doszło. Dlaczego więc dopiero 12 lat po wojnie zdecydowano się na jej ostateczny podział?

Granica została przesunięta o około cztery kilometry na zachód — w stronę miejscowości Piaski i tamtejszego portu rybackiego. W wyniku tej decyzji po stronie radzieckiej znalazł się m.in. Narmeln. Oficjalne uzasadnienie było proste: z wydm w okolicach tej wioski możliwa była obserwacja sowieckiej bazy wojennej w Piławie — dzisiejszym Bałtijsku.

Rzeczywisty powód był jednak znacznie bardziej ukryty i strategiczny. Zmiana granicy miała przede wszystkim znaczenie militarne. Chodziło o likwidację tzw. „martwej strefy” w zasięgu nowoczesnego wówczas systemu rakietowego S-75 Dźwina. Była to broń przeciwlotnicza zdolna do zwalczania celów powietrznych — a w określonych warunkach także morskich — o zasięgu sięgającym około 50–60 kilometrów. Dwustopniowa rakieta przeznaczona była do działania na średnich i dużych wysokościach. System zaprezentowano publicznie w Moskwie jesienią 1957 roku. Wkrótce potem rozpoczęto jego produkcję i testy, a już od 1958 roku trafiał do jednostek obrony powietrznej ZSRR. To właśnie wtedy, na terenach przy nowo wyznaczonej granicy, zaczęto tworzyć pierwsze stanowiska polowe. Po korekcie przebiegu granicy zasięg rakiet pozwalał objąć kontrolą znaczny obszar — aż po rejony, gdzie znajdowały się polskie jednostki rakietowe, m.in. w Sobieszewie i na Helu. I trzeba przyznać jedno: była to broń bardzo skuteczna.

1 maja 1960 roku przy jej pomocy zestrzelono amerykański samolot zwiadowczy U-2 pilotowany przez Francisa Gary’ego Powersa. Rosjanie uratowanego na spadochronie pilota aresztowali,a następnie po pokazowym procesie wymienili za swoich szpiegów z USA. Kolejny U-2 został zestrzelony przy pomocy S-75 nad Kubą w czasie kryzysu kubańskiego, gdzie zginął pilot Rudolf Anderson.

Historia wsi Narmeln/Polsk

Ale wróćmy do miejscowości Narmeln — na polskich mapach oznaczanej jako Polsk lub Narmeln Polski. Historia tej granicznej osady jest zaskakująco długa. Pierwsze wzmianki pojawiają się już w 1498 roku. W dokumencie wydanym przez Radę Miasta Gdańska miejscowość funkcjonuje pod nazwą „Ermelen” — i otrzymuje prawo wyszynku dla miejscowego karczmarza. W kolejnych stuleciach, przez ponad 300 lat, wieś znajduje się stale w granicach Polski, aż do rozbiorów. W tym czasie należy do województwa pomorskiego i pozostaje w silnym handlowym i administracyjnym związku z miastem Gdańskiem.

Co ważne — tuż za miejscowością, niespełna kilometr na wschód, przebiegała dawna granica z Prusami Książęcymi. Ślad tej granicy przetrwał długo w nazwach terenowych: „Przylądek Graniczny” czy „Dom Graniczny”. W XVIII wieku nazwa zaczyna się zmieniać. Na mapie z 1770 roku pojawia się już jako „Polsk”.

Po II rozbiorze, w 1793 roku, zmienia się przynależność państwowa regionu — ale sama osada nadal funkcjonuje, przechodząc przez kolejne administracyjne przekształcenia.

W latach 1807–1814 trafia w obręb Wolnego Miasta Gdańska, gdzie granica przebiega zaledwie kilkaset metrów za wsią — wzdłuż dawnej linii między Polską a Prusami Książęcymi. W XIX wieku miejscowość pojawia się na mapach pod różnymi nazwami m.in: „Polsk oder Normel”. Na mapie z 1931 roku, wydanej przez Wojskowy Instytut Geograficzny, funkcjonuje już jako „Narmeln”, z dopiskiem „Polsk”, i znajduje się w granicach ówczesnych Prus Wschodnich.

———-

A co dzieje się po II wojnie światowej? W 1945 roku, po decyzjach podjętych na Konferencja Poczdamska, Mierzeja Wiślana formalnie nie została jednoznacznie opisana w ustaleniach granicznych. Dlaczego? Bo geograficznie była połączona z południową częścią Prus Wschodnich, które została przyznana Polsce.

Logika i wstępne ustalenia wskazywały więc, że cała mierzeja powinna znaleźć się po polskiej stronie. Tak się jednak nie stało. Już w 1946 roku, na zachód od Polska powstaje posterunek graniczny. W 1949 wytyczono pas graniczny, a na początku lat 50. wzmocniono go zasiekami. Ostateczny podział następuje w 1957 roku — kiedy granica zostaje przesunięta na zachód. W kolejnych latach teren po wschodniej stronie zaczyna nabierać znaczenia militarnego. Na północ od dawnej wsi powstają instalacje wojskowe, w tym stanowiska radarowe, a pod koniec lat 50. także większa jednostka rakietowa. Z wyrzutniami rakiet „Wołchow” i Dźwina”.
———–

A jak wyglądało życie w samej wsi Polsk? To była typowa osada rybacka. Mieszkańcy żyli z połowów, korzystając z niewielkiego portu i drewnianego mola dla łodzi typu barkas. Port jednak często ulegał zapiaszczeniu po sztormach. W historii wsi nie brakowało dramatycznych wydarzeń. W czasie wojny polsko-szwedzkiej w XVII wieku wydmy zasypały część zabudowań. Pod koniec XIX wieku ruchome piaski zniszczyły szkołę, a także całkowicie pochłonęły pobliski kościół ewangelicki.

Do dziś właśnie w tej części mierzei znajdują się jedne z największych ruchomych wydm na Mierzei Wiślanej. W 1890 roku przez Narmeln poprowadzono linię telegraficzną łączącą Piławę z Kalbergiem, czyli dzisiejszą Krynicą Morską. Z kolei w 1898 roku pożar, spotęgowany sztormowym wiatrem, zniszczył kilka gospodarstw. Na początku XX wieku wieś była całkiem znaczącą osadą na mierzei — w 1925 roku liczyła 274 mieszkańców.

——–

Koniec tej historii przychodzi wraz z wojną. Na początku maja 1945 roku Narmeln, wraz z całą Mierzeją Wiślaną, zostało zajęte przez Armię Czerwoną po ciężkich walkach z zaciekle broniącymi się Niemcami. Do dziś w terenie można znaleźć ślady tych wydarzeń — okopy i leje po bombach.

Mieszkańcy, którzy nie opuścili wsi, zostają poddani represjom, a większość z nich wysiedlono pod koniec lat 40 do Niemiec. Kilku rybaków przenioslo się do Łysicy czyli Krynicy Morskiej jak ją wówczas zwano.

Opuszczone łodzie rybackie przejmują porty w Tolkmicku czy też w Kątach Rybackich, a część wraków do dziś spoczywa na dnie w okolicy dawnej przystani. Z czasem wieś znika. Najpierw przez naturę, czyli ruchome piaski. Potem przez decyzje polityczne — po zmianie granicy w 1957 roku zabudowania zostają ostatecznie rozebrane poza kilkoma budynkami wykorzystanymi przez radziecki posterunek graniczny.

Dziś po miejscowości Polsk, czyli Narmeln, prawie nic nie zostało. Na terenie obecnej strefy wojskowej zachował się tylko jeden dawny dom rybacki — stojący na wydmie, zaadaptowany w latach 60. na potrzeby rosyjskiej strażnicy. 

Reszta zniknęła.

 Z map. 

Z krajobrazu. 

I niemal z pamięci.

Po obejrzeniu filmu nie zapomnij o jego polubieniu i o subskrypcji naszego kanału. Możesz nas rówież wesprzeć przez patronite.pl czy zakup wirtualnej kawy lub prawdziwego kubka.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *